Kontrola targu zwierząt w Proszowicach, maj 2018 r.

33077974_1891006180955534_2478968218882932736_nW minioną niedzielę skontrolowaliśmy targ zwierząt w podkrakowskich Proszowicach. Zobaczyliśmy tam dużo cierpienia i ludzkiej ignorancji. Małe zwierzęta i ptaki stłoczone w ciasnych klatkach, trzymane i przenoszone w workach, pozbawione dostępu do wody…

Świnki wietnamskie bez oznakowania wwiezione po kryjomu na targ to skrajna nieodpowiedzialność w dobie ASF, który służby weterynaryjne zdają się traktować bardzo poważnie. Chcieliśmy zgłosić ten fakt natychmiast do lekarza weterynarii, który w imieniu Inspekcji Weterynaryjnej powinien nadzorować ten targ. Niestety nigdzie nie mogliśmy go znaleźć, a kiedy ustaliliśmy jego numer telefonu okazało się że jego godziny pracy właśnie dobiegły końca i jest w drodze na imprezę rodzinną…

Obsługa targu próbowała interweniować razem z nami w sprawie związanego pawia, trzymanego do sprzedaży przez jednego z handlujących (zdjęcie po lewej u góry), jednak było jasno widać, jak bardzo handlujący nie przejmują się zwracaniem im uwagi. Niestety taka sytuacja zupełnie nas nie dziwi, bo potwierdza to co widzimy na innych targach.

Czy przy takim stosunku uczestników targów do przepisów prawa i przedstawicieli nadzoru weterynaryjnego do swoich obowiązków, targi powinny nadal istnieć?

Na razie brak komentarzy ... Bądź pierwszy, zostaw komentarz!

Zostaw komentarz

 

— required *

— required *


− jeden = 1