Kontrola targu w Zagórowie, 8 kwietnia 2015 r.

Skontrolowaliśmy warunki sprzedaży zwierząt na targowisku w Zagórowie (woj. wielkopolskie). Cały plac targowy w tym mieście to zupełnie nowa inwestycja – poprzedni plac został zamknięty z powodu braku odpowiednich standardów. Według lokalnej prasy, nowy plac targowy spełnia wszelkie wymogi.

zagorowoNa miejsce dotarliśmy jeszcze przed świtem. Na targu już stali handlarze – w małych klatach tłoczyły się kury i kaczki. Zwierzęta pozbawione były jakiegokolwiek dostępu do wody. Zarówno drób jak i prosięta traktowano w sposób okrutny i niedbale ładowano do worków.

Jednak najbardziej szokujące było dla nas to, że rolnikom przywożącym na targ cielęta nie chciało się nawet rozładowywać ich do specjalnie w tym celu wybudowanych zagród dla młodych zwierząt. W rezultacie, cielęta przez cały czas trwania targu stały na samochodach bez dostępu do wody, co jest surowo zakazane. Takie zachowania są na tym targu widocznie notoryczne, gdyż nawet operator targu nie zwraca uwagi na to, że kojce dla zwierząt stojące 20 m dalej – stoją puste!

Sprawdziliśmy stan nowo wybudowanych zagród dla zwierząt – wskazywał on jednoznacznie na to, że ani jedno zwierzę z nich nigdy jeszcze nie korzystało… Wydaje się zatem, że pieniądze wydane na wybudowanie placu targowego w Zagórowie to pieniądze wyrzucone w błoto i de facto na samym placu targowym warunki sprzedaży zwierząt nie zmieniły się. Drób i prosięta wciąż trzymane są w ciasnych klatkach, cielęta stoją na samochodach i żadne ze zwierząt nie doświadcza wody przez wiele godzin. Gmina ewidentnie nie potrafi lub wręcz nie chce wymuszać na rolnikach korzystania z niezbędnej infrastruktury.


Podejmiemy kroki prawne ws. zmarnowanych pieniędzy podatników.

Na razie brak komentarzy ... Bądź pierwszy, zostaw komentarz!

Zostaw komentarz

 

— required *

— required *


4 × = dwadzieścia cztery